Kto ja jestem? Polak duży!

Złodzieje i skurwysyny, wypierdalać z mojego kraju!

Renaty dwie, je je je!

Renata “Kurwik” Beger ma problem, jak to przy wyborach – za mało frajerów gotowych się podpisać na jej zgłoszeniu do PKW. Zwykła go rozwiązywać dopisując tu i ówdzie martwe dusze, ale w przebłysku geniuszu zauważyła, że ktoś przecież może to znów sprawdzić.

Wynajęła więc inną Renatę, której zleciła zdobycie podpisów i “gówno mnie obchodzi jak” (ach ten język wyższych sfer politycznych). Renata J. (już wkrótce na liście kandydatów PiS w lokalu wyborczym obok!) miała za każdy podpis skasować 3 zł czyli mniej więcej dolara. Pierwsze 240 sztuk w ramach promocji – po złotówce.

I już “była w ogródku, już witała się z gąską” a tu smród się zrobił, jakby ktoś gumofilca zdjął. Renata J. ją zakapowała, bo zaliczka 50 zł jakaś taka mizerna była – a sława i wywiady w telewizorni to szansa jedyna w życiu. Cóż, stare przysłowie pszczół mówi “Nie ma honoru wśród złodziei”, jedna kombinatorka sprzedała drugą. Pozostaje mieć nadzieję, że chociaż za dobrą cenę.

Należy za to pochwalić stałość Renaty B. Tradycyjnie zapowiada się wyrok po wyborach. Ma baba wyrobiony styl.

29.09.2007 Opublikował/a polakduzy | politycy, wtopa | | Nie ma jeszcze komentarzy

Dwulicowe komuchy z “Faktu”

“Fakt” znów uderza. Tym razem jest to podstępny cios w stylu dawnej “Trybuny Ludu”.

Na pół strony, wielkimi literami piszą “Premierze dość! (…) wspierania komuny”. Gdyby PiS-dy nie były kryptokomuchami to nawet byłby to jakiś pomysł, ale jak ma agentura i lewactwo tępić komunę? Wychodzi więc na taki, delikatny sarkazm, z lekka przyprawiony cynizmem – mniam!

Ale za to na dole mamy danie klasyczne, w stylu retro. Tytuł jakby z lat mojej młodości, coś z pierwszej strony “Trybuny Ludu” albo “Żołnierza Wolności” (czy jak się ta szmata dla wojska zwała).
Co nam pisze gazetka “Fakt” dwie dekady od wprowadzenia systemu wolnorynkowego?

Uwaga! Spekulant
(w druku: “Przyłapaliśmy spekulanta”)

Dalej następuje ideowo słuszna demaskacja parszywego spekulanta, co okrada lud pracujący miast i wsi oraz inteligienta pracującego (tak to szło OIDP). Ówże zbrodniarz przeciw ustrojowi dokonał czynu podważającego podstawy PRL, a mianowicie nabył droga kupna paprykę od chłopa. Perfidny kułak sprzedał ją po 15 zł za worek. Antysocjalistyczny element spekulacyjny sprzedawał zaś tak zdobyte dobro po 20 zł za worek sklepikarzom.

Tyle na pierwszej stronie, widocznej w gablocie. Dalej zapewne następowało aresztowanie wroga klasowego przez dzielnych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, schwytanie kułaka, potępienie obu przez aktyw partyjny i robotniczy oraz kontrola IRCh-y u sklepikarza, bo prywatna inicjatywa jest z definicji podejrzana.

Wersje: Spekulant - wersja drukowanaw druku, Spekulant - wersja internetowainternetowa

Zupełnie jakbym się cofnął do poprzedniej epoki. Taki komunistyczny artykuł w zasadzie powinien podpadać pod ten idiotyczny (ale obowiązujący) artykuł KK o propagowaniu ustrojów totalitarnych.

Jest to przecież podręcznikowy wręcz przykład myślenia w stylu socjalistyczno-komunistycznym. Przedsiębiorca, który postanowił zarobić jako pośrednik – hurtownik/dostawca – staje się “spekulantem”. Wzrost cen to oczywiście jego wyłączna wina, przecież gdyby nie pazerność spekulanta, to papryka zgniłaby sobie spokojnie u chłopa, kosztując 15 zł. Że w sklepie by nie było, bo sklepikarz zajmuje się sprzedażą a nie objeżdżaniem wsi za towarem, to nieistotne. Grunt żeby spekulant nie zarobił. Przedstawienie w taki sposób podstawowego przejawu przedsiębiorczości (kupić taniej u producenta, podsunąć pod nos detaliście i pobrać za to prowizję) to ohydne oszczerstwo. Pan “spekulant” powinien ich zaskarżyć o to – bo obicia komuchowatej swołoczy po parszywych ryjach prawo dziś zabrania.

26.09.2007 Opublikował/a polakduzy | debilizm, komuna, propaganda | | Nie ma jeszcze komentarzy

Ozdoba w kształcie pędzla = 3 lata pierdla

Nasza dzielna Policja, zachęcona obniżeniem wymagań dla kandydatów na stróżów prawa, dokonała nowego heroicznego wyczynu. Dopiero co pokonała straszliwą mafię napisową, ale to przecież nie powód, by spocząć na laurach. Gdzieżby!

Krajowi naszemu zagroziła przecież nowa mafia, tym razem googlowo-kutasowa. Owa zbrodnicza formacja, w osobie 23-letniego Marka W. z Cieszyna, nie oparła się nowoczesnym metodom śledczym i została bezlitośnie rozpracowana. Ten pan już nie podlinkuje słowa “kutas” do www.prezydent.pl!

Sprawa jest interesująca z kilku co najmniej powodów. Pierwszy i chyba najbardziej oczywisty, to pytanie jakie mi się nasunęło po przeczytaniu o tej sprawie po raz pierwszy, czyli: “Po kiego chuja to rozgłaszają?”. Dopóki nie przeczytałem o aresztowaniu zbrodniarza W., nie wiedziałem w ogóle, że coś takiego ma miejsce. W końcu nie ma obowiązku sprawdzania co Google pokazuje kiedy się wpisze jakieś bluzgi jako temat wyszukiwania. Teraz już wiem, że skutecznie powiązano najwyższy (hmmm…) organ władzy z popularnym określeniem członka męskiego (a są żeńskie?). Tę porażającą wiedzę zyskało pewnie też sporo niewinnych internautów. Policja uczyniła dla skutasienia prezydenckiej strony więcej niż oskarżony W. Brawo!

Druga sprawa to trwający w naszym prawie komunistyczny paragraf (art. 135 par. 2 KK), karzący za obrazę prezydenta. I podobne kary za przygadanie innym oficjelom. Państwo mieniące się wolnym i demokratycznym nie ma miejsca na takie prawo. W krajach cokolwiek bardziej cywilizowanych karalne jest oszczerstwo względem funkcjonariuszy publicznych, definiowane jako podawanie nieprawdziwych faktów o nich, z intencją szkodzenia. U nas zaś PRL wraca.

Są też tematy do rozważań dla prawników, np. czy linkowanie mozna uznać za formę zniewagi albo czy Google ponosi jakąś odpowiedzialność. Niech sobie kombinują.

Ja muszę natomiast zaznaczyć, że Wielmożny Pan Prezydent nie jest ozdobą z nici, jedwabiu, wełny, sznurka itp. w kształcie pędzla“. A czym albo kim jest, to wy sami dobrze wiecie…

21.09.2007 Opublikował/a polakduzy | debilizm, kaczor, nie uwłaczając, propaganda | | Nie ma jeszcze komentarzy

OBOP potwierdza: Polacy to idioci

Zapodał “Dziennik” i powtórzyli wszyscy, więc sam fakt to nie nowina. Sondaż TNS OBOP przyniósł załamujące wyniki. Dla normalnie myślących oczywiście, bo PiSdy wszelkie i mohery pewnie się cieszą.

Nasz kochany naród otóż, w całych 41% życzy sobie koalicji POPiS. Szuj z głupkami – a jedni i drudzy komunistycznym myśleniem śmierdzą gorzej od SLD. Zajebiście…  Na drugim miejscu POLiD, czyli kryptokomuchy z jawnokomuchami, a wszystko kombinatory i złodzieje.

A kiedy już ta hołota zajmie ławy poselskie, to zdaniem jednej trzeciej Polaków, ma się zająć budową V RP, cokolwiek by to miało być. Prawie tyle samo chce dalszej budowy IV RP czyli PRL II. Nową twarzą rządu powinien zaś być nadobny Kazimierz albo Olek-z-chorym-goleniem.

Nie dość srania na swój kraj – jak widać, zdaniem narodu, trzeba dalej się w gównie taplać a każdego, kto podpadnie jeszcze obrzucić.

I co ma zrobić w tej sytuacji człowiek myślący? Czy pozostało mi głosowanie na LPR-UPR? Ani “Naszej Szkapy”ani Człowieka-w-muszce nie uważam za dobrych kandydatów. Giertych skompromitowany jest dla mnie współpracą z kaczystowskim reżimem, Korwin-Mikke współpracą się nie splamił, ale niektóre jego wypowiedzi mnie przerażają… tak pół na pół,  z pozostałymi się zgadzam. Znów Giertych i LPR to jedyna partia, która kwestionowała udział Polski w zbrodniach wojennych w Iraku.

I tak źle, i tak niedobrze. A głosowanie olać – to pomóc którymś skurwysynom.  Czy pozostaną jako wybór tylko “Krasnoludki i Gamonie”?

15.09.2007 Opublikował/a polakduzy | debilizm, kaczor | | Nie ma jeszcze komentarzy