Kto ja jestem? Polak duży!

Złodzieje i skurwysyny, wypierdalać z mojego kraju!

Układ mnie dopadł… łeeeeee… mamusiu!

To straszne. Straszne! Szeroki front Układu Wykształciuchów, składający się z morderców Popiełuszki oraz sitwy Tuska, Urbana i LiD zniszczył jedynych sprawiedliwych.

Tu można wysłuchać żałosnego biadolenia 

W skrócie: wyruchali nas, ale cośmy spierdolili przez te dwa lata, to nasze.

Panie Kaczorek, to trzeba leczyć! Religa może znajdzie dobrego fachowca – jest jeszcze szansa, że się da wyleczyć.

Tusk natomiast, aby PiSdy dobić zupełnie, odśpiewał pierwszą zwrotkę hymnu narodowego nie fałszując ani tonu ani słów. Do układu należą więc najwyraźniej także szatani muzykalni.

Tym niemniej, to wielki sukces kaczej bandy, dostali więcej głosów niż poprzednio, co świadczy o skuteczności prania mózgów. 32% naszych rodaków to idioci. Smutne.

A z ciekawostek: co najbardziej przeraziło kaczorstwo? Informacja, że do urn tłumnie ruszyła młodzież. Wiedzieli, że to dla nich klęska, bo młodzież wyrosła w czasach pełnych reklamy i propagandy coraz lepiej odczytuje prawdziwe intencje. “Przyszłość narodu” ma najwyraźniej w dupie lustrację, układ, rydzyjko i kaczą “prawość i sprawiedliwość”. Jest nadzieja na mniej spierdolone jutro.

22.10.2007 Opublikował/a polakduzy | kaczor, politycy, propaganda, wtopa, wybory | | Nie ma jeszcze komentarzy

Koniec IV RP

Koniec IV RP!

I krzyżyk jej na drogę.

22.10.2007 Opublikował/a polakduzy | hurra, politycy, wybory | | Nie ma jeszcze komentarzy

Połowa Polaków to leniwe kurwy

Do was to piszę, kurwy leniwe, którym się nie chciało iść na wybory. Chuje złamane, kutasy zwisłe, gównojady, pojeby, ciule durne, dupy kacze, debile, okurwieńce, obciągacze brudnych chujów, kurwy w dupę jebane, kij wam w oko, nogi wam z dupy powyrywać i skopać nimi po ryju, gruby kołek wam w dupę drutem kolczastym owinięty, łby puste wam tępą siekierą upierdolić i do szamba wrzucić, w gnojówce was utopić i furmanką gówna przysypać.

Nie chce się wybierać? To teraz mordy w kubeł. Jak mi który będzie narzekał, że mu się wynik nie podoba, to ma w ryj. Trzeba było głosować.

Jak jebane kaczki zostaną przy władzy, to też macie w ryj, kutasy.

W ogóle obicie po ryju i kopy w dupę wam się należą niezależnie od wszystkiego. Na co dzień to z was wielcy patrioci, a jak trzeba Polskę ratować, to się nie chce parszywej dupy ruszyć? Wypierdalać stąd! Polska dla Polaków a nie dla leniwych kurew!

21.10.2007 Opublikował/a polakduzy | wybory, zdrada | | 1 komentarz

Wydanie wideo

A dziś obrazki ruchome. Ty też wykonaj w niedzielę ruchy, w kierunku swojego lokalu wyborczego.

IV RP = PRL 2.0:

 

A oto, co czeka PiSdy:

 

Więc pamiętaj, IDŹ, URNA TWOJA MAĆ, NA TE WYBORY!

 

Chyba, że chcesz powtórki…

Pamiętaj:

- ubranie się – 5 minut

- spacer do lokalu wyborczego – 10 minut

- oddanie głosu – 2 minuty

- miny Kaczorów, Lepperów, Giertychów i Kwachów po ogłoszeniu wyników – BEZCENNE!

19.10.2007 Opublikował/a polakduzy | kaczor, politycy, wybory | | Nie ma jeszcze komentarzy

Wydanie ilustrowane

Czyli obrazki na wybory.

Nieszczęścia chodzą parami...

Mordo ty moja...

Hej kto Polak na wybory!

Kliknij na miniaturkę, aby zobaczyć obrazek w całej zajebistości.

19.10.2007 Opublikował/a polakduzy | kaczor, politycy, propaganda, wybory | | Nie ma jeszcze komentarzy

Debata obustronnie wygrana

Odbyła się debata. Jak każdy widział, strony przedstawiły swoje poglądy, w skrócie – Kaczor uważa, że winny jest układ i szatani, więc podstawowa sprawa to zgnoić jedno i drugie; Donald – że mieszkania buduje się z cegły a nie z teczek, zaś tępienie układu za cenę stagnacji to nie jest to o co chodzi.

Sondaże były jednoznaczne: Tusk wyszedł na inteligenta, Kaczyński na paranoika. Obaj nie omieszkali przedstawić swojego udziału w debacie jako porażającego wroga zwycięstwa.

Tusk miał na potwierdzenie tego wyniki sondaży i komentarze różnych politykierów, zaproszonych do tego czy innego studia telewizorni. Z jego strony, twierdzenie o zwycięstwie nie dziwi zupełnie. W końcu przecież przegadał Kaczora, nespa?

Czyżby Kaczor stracił już do końca ten nikły związek z rzeczywistością? Bynajmniej. On kalkuluje inaczej. Tusk chciał zaprezentować swoja przewagę w gadaniu – co mu się udało. Zyskał punkty u “wykształciuchów”, czyli części społeczeństwa mającej IQ większe od numeru buta. Kaczor się tym nie przejmuje – on nigdy nie liczył na przekonanie tych ludzi. Nigdy! Jego elektoratem są moherowe babcie i motłoch, pierwsze głosują jak poleca “rydzyjko”, drudzy – na swojego. A tu Kaczor wyszedł na “swojego” – twardo się trzymał swojego zdania napastowany przez inteligiencika. A wiadomo przeca, tym inteligientom to wierzyć nie można, uny kradno i oszukujo bo takie za sprytne som.

Wyrobił więc w swojej “grupie docelowej” przekonanie, że Tusk to taki szatan z Układu Wykształciuchów, co chce zniszczyć “dobrą robotę” PiS-ową. To jest jego sukces i zwycięstwo w debacie.

A kto przegrał? My przegraliśmy, bo ani Tusk ani Kaczor nie przedstawili żadnego konstruktywnego planu. Jeden chce żeby wszystkim było lepiej – ale ani grama konkretu, drugi – dalej robić to samo tylko bardziej. I straszy zmianą Konstytucji, oczywiście nie na lepsze, jego prawdziwym celem jest zniszczenie demokracji od środka w stylu Hitlera i NSDAP, nie zamachem stanu, bo to by spowodowało wrogie reakcje UE, ale podgryzaniem po kawałku, jak szczur.

Kaczka wini Tuska,

Tusk – Kaczkę,

a ja mam od tego sraczkę…

14.10.2007 Opublikował/a polakduzy | kaczor, politycy, propaganda, wybory | | Nie ma jeszcze komentarzy

Kto się boi Korwina-Mikke?

Ja niespecjalnie, ale są jakieś obawy wśród władzy. Choć poparcie sondażowe dla koalicji LPR-UPR-PR niby nie grozi wygryzieniem z Sejmu dotychczasowych załogantów, jednak coś tam przeraża kaczystów.

Może boją się, że coś ujawni? Albo że ludzie zaczną się poważnie zastanawiać nad tym, co mówi? Czegoś się boją.

Zdecydowali więc wroga uciszyć, na razie nie sprawdzoną metodą UB, jedynie nie wpuścić na wizję. JKM jest zbulwersowany – i trudno się temu dziwić. A to zaproszą, a to rzucą “spieprzaj dziadu”, a to zgodzą się wpuścić, a to znów nie…

Zdecydujcie się w końcu może? Czy boicie się tak bardzo, by iść w metody Łukaszenki i Putina, czy może dalej udajemy, że to wolny, demokratyczny kraj? Wte albo wewte!

1.10.2007 Opublikował/a polakduzy | komuna, politycy, propaganda, wybory | | Nie ma jeszcze komentarzy